|
Dostanie się Trójca Audio Gracz gotowy... |
W stosunkach z Chinami następuje duża odwilż. Po co XI miałby ryzykować III wojnę światową, skoro może nas zabrać od środka bez jednego wystrzału? Chiny to technokracja, która ulega technokratom. Technokraci schlebiają Chinom. Kiedy Zbigniew Brzeziński przypodobał się Przewodniczącemu Deng Xiaopingowi w 1974 r., nauczył go o zaletach technokracji. Biorąc pod uwagę rodzinne powiązania Muska z technokracją w latach trzydziestych XX wieku, oczywiste jest, dlaczego chce on schlebiać Xi. Dzieje się mnóstwo schlebiania. Obywatele Chin powinni nazywać swojego drogiego przywódcę „Niedźwiedziem Panderem”.









